Chiny, oprócz wielu różnych innych rzeczy, słyną ze swojej opery. Najpowszechniej znaną jest odmiana z Pekinu i okolic, zwana Operą Pekińską. Jedną z najstarszych form opery chińskiej jest Knqu (czyt. kunciu). Teatr chiński ewoluował z melodii, do której pisane były pieśni a w końcu i przedstawienia. Zachodnie formy teatralne dotarły do Chin dopiero na początku wieku XX, tradycyjne zaś największy rozkwit przezywały w wiekach XVI – XVIII. Teraz nadal są uwielbiane, chociaż, z racji na archaiczny język i bardzo specyficzną wymowę – przeciąganie sylab w bardzo określony sposób, sprawia że coraz mniej ludzi je rozumie i w porównaniu do nowoczesnych form rozrywki mogą nudzić. Sztuka bowiem trwa wiele godzin, a treść w niej przedstawiana nie jest wcale bardzo szeroka. Warto jednak pocieszyć oko niesamowitymi strojami, makijażami i gestami. Na scenie niemalże bez rekwizytów otwierają się przed widzami niesamowite światy pełne sennych marzeń.
Pawilon Peonii to sztuka napisana w czasach dynastii Ming (XIV – XVII w.) na bazie znacznie starszej opowieści i pierwszy raz wystawiona w 1598 roku.
Sztuka opowiada o miłości pięknej córki dostojnika państwa Tangów i studenta. Nie będę jednak opowiadała treści, aby podsycić może ciekawość lubiących szukać ;)
Sztuka na której byłam trwała 4 godziny, dużo, ale dzięki wyświetlanemu z boku testowi po angielsku czas się nie dłużył.
Niestety mój aparat nie jest przystosowany do robienia zdjęć w takich warunkach, ale załączam próbkę tego, co widziałam :)



















Pawilon Peonii to sztuka napisana w czasach dynastii Ming (XIV – XVII w.) na bazie znacznie starszej opowieści i pierwszy raz wystawiona w 1598 roku.
Sztuka opowiada o miłości pięknej córki dostojnika państwa Tangów i studenta. Nie będę jednak opowiadała treści, aby podsycić może ciekawość lubiących szukać ;)
Sztuka na której byłam trwała 4 godziny, dużo, ale dzięki wyświetlanemu z boku testowi po angielsku czas się nie dłużył.
Niestety mój aparat nie jest przystosowany do robienia zdjęć w takich warunkach, ale załączam próbkę tego, co widziałam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz