środa, 18 lutego 2009

czinglisz

Na początek trochę śmiechu. Chińczycy bardzo się starają dogonić resztę świata, a raczej świat zachodni, w swojej światowości. Z moich obserwacji w podróży wynika, że idzie im to jakoś, aczkolwiek nie we wszystkich aspektach. Użycie języka angielskiego, jest, jak z resztą ogólnie wiadomo, kulejące.Zawsze kiedy trafiam na takie kwiatki zastanawiam się, jak wygląda osoba, która wykonywała dane tłumaczenie, lub napis. Jakie miny robiła trudząc sie nad tym.
















2 komentarze:

SZWA ⌘ DRON pisze...

fabulous! :)

Anonimowy pisze...

Chciałam się z Tobą skontaktować w sprawie zdjęć. Należę do koła naukowego studiów azjatyckicch przy SWPS w Warszawie i organizujemy galerię, do której chciałabym wykorzystać Twoje zdjęcia (jeśli są Twojego autorstwa). Proszę o podanie maila lub wiadomość na: guminska.n@gmail.com
Jeśli jesteś zainteresowana lub masz więcej pytań
Z góry dzięki.