piątek, 12 września 2008

lampionowe zagadki

Okazuje się, że w tym roku Święto środka jesieni jest o tyle wyjątkowe, że rząd wyznaczył wolne, alby ludzie mogli pojechać do domów, spędzić czas z rodzinami. Stało się tak, ponieważ ludzie przestali przykładać wagę do świąt tradycyjnych. Nie ma wolnego = nie ma się czym przejmować. Wracając z pracy kupowali paczkę pierożków, czy co akurat powinno się jeść na daną okazję, jedli w biegu i rozchodzili się do swoich spraw. Teraz jednak, w ramach dbania o własną kulturę, postanowiono wysłać ludzi do domów, urządzić prawdziwe obchody itp.
Okazuje się, że kampus Nan Shi Da (mój) jest ośrodkiem takich imprez. To pewnie przez bardzo dobre usytuowanie i wspaniałą zieleń - między innymi odpowiednich rozmiarów trawnik ;D
Dziś mieliśmy występy (lokalnych?) artystów, którzy zawodzili smętne piosenki o miłości, a także coś o wiele ciekawszego z punktu widzenia, jak by nie było, turysty. Mianowicie zagadki lampionowe. Wyglądało to tak, że na środku trawnika ustawiono duży stojak z lampionami, a między nimi wszędzie wywieszono karteczki z zagadkami. Zagadki mogą być różnego rodzaju, często związane z numerologią i ukrytym znaczeniem słów lub analogiami, niebezpośrednim wyrażaniem tego, co ma być przekazane. I tak, jeśli odgadnie się prawdziwe znaczenie takiej zagadki można dostać nagrodę i czuć się dumnym ze swej wiedzy i sprawności umysłu.
Wygląda na to, że dla Chińczyków to wspaniała zabawa, zainteresowanie było bowiem spore.




1 komentarz:

Anonimowy pisze...

So good......